Samorządy Ziemi Puckiej o projekcie kopalni polihalitu. „Chcemy być głosem mieszkańców"
7 lipca 2026 roku w Pucku odbyła się konferencja prasowa samorządów Ziemi Puckiej poświęcona projektowi kopalni polihalitu, który KGHM Polska Miedź S.A. planuje przygotowywać na terenie gminy Puck. Spotkanie zostało zwołane przez Starostę Puckiego Jarosława Białka po podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy Samorządem Województwa Pomorskiego a KGHM Polska Miedź S.A.
W konferencji udział wzięli przedstawiciele samorządów Ziemi Puckiej: Jarosław Białk, Starosta Pucki; Joanna Kosińska, Zastępczyni Wójta Gminy Puck; Roman Kużel, Burmistrz Miasta i Gminy Władysławowo; Eunika Niemc, Wójt Gminy Kosakowo oraz Piotr Ciskowski, Zastępca Burmistrza Miasta Puck.
Tematem spotkania był obecny etap przygotowań do inwestycji, jej potencjalne znaczenie gospodarcze, infrastrukturalne i społeczne, a także kwestie środowiskowe, transportowe oraz potrzeba szerokiego dialogu z mieszkańcami.
Projekt z dużym potencjałem i wieloma pytaniami
Jak podkreślił Starosta Pucki Jarosław Białk, temat kopalni soli potasowo-magnezowych na terenie Powiatu Puckiego nie jest nowy. O możliwości eksploatacji złóż mówiło się już kilkadziesiąt lat temu, jednak dopiero ostatnie lata przyniosły kolejne badania i potwierdzenie potencjału wydobywczego.
– O budowie kopalni soli potasowo-magnezowej na terenie Powiatu Puckiego mówiło się już w latach 70. poprzedniego wieku. Później przez długi czas niewiele się działo, natomiast w ostatnich latach przeprowadzono kolejne badania. Potwierdzono nie tylko występowanie złóż polihalitu, ale również to, że warto rozważać ich eksploatację – mówił Jarosław Białk, Starosta Pucki.
Podpisany list intencyjny pomiędzy Samorządem Województwa Pomorskiego a KGHM Polska Miedź S.A. oznacza rozpoczęcie etapu przygotowań do projektu. Samorządowcy podkreślali jednak, że nie jest to jeszcze decyzja o budowie kopalni.
– To oczywiście wiąże się z dużą nadzieją na rozwój naszego regionu, ale również z wieloma pytaniami i wątpliwościami. Jesteśmy regionem turystycznym, w którym turystyka odgrywa bardzo ważną rolę, ale jednocześnie jesteśmy też regionem doświadczonym, jeśli chodzi o lokalizowanie dużych przedsięwzięć infrastrukturalnych i przemysłowych – zaznaczył Starosta Pucki.
Jarosław Białk wskazywał, że Ziemia Pucka ma już doświadczenie z dużymi obiektami infrastrukturalnymi i przemysłowymi. W tym kontekście wymienił m.in. magazyn paliw w Dębogórzu, podziemne kawerny gazowe, elektrownię szczytowo-pompową w rejonie Jeziora Żarnowieckiego, dawne ujęcia ropy i gazu ziemnego w okolicach Dębek, Odargowa i Żarnowca, a także porty we Władysławowie i Helu.
Eksploatacja najwcześniej za kilkanaście lat
Podczas konferencji przedstawiono również wstępne informacje dotyczące możliwej skali przedsięwzięcia. Jak wskazywano, przygotowania dokumentacyjne mogą potrwać od 4 do 6 lat, a następnie przygotowania do samej eksploatacji kolejne 8 do 10 lat. Oznacza to, że ewentualne rozpoczęcie wydobycia jest perspektywą co najmniej kilkunastu lat.
– Jeżeli w tym roku rozpoczęłyby się przygotowania dokumentacyjne, mogą one potrwać od 4 do 6 lat. Następnie rozpoczęcie przygotowań do eksploatacji mogłoby potrwać kolejne 8 do 10 lat. Oznacza to, że najwcześniej za 10, a być może nawet za 16 lat mogłaby rozpocząć się eksploatacja – mówił Jarosław Białk.
Według przedstawionych informacji złoże szacowane jest na około 300 mln ton, a roczna eksploatacja mogłaby wynosić od 2 do 4 mln ton. Projektowana kopalnia miałaby być kopalnią głębinową, a nie odkrywkową. Wstępnie mowa jest o dwóch szybach: wydobywczym i napowietrzającym, a teren samej kopalni miałby obejmować około 30 hektarów.
Samorządowcy wskazywali, że jednym z kluczowych zagadnień będzie transport urobku. Wśród możliwych wariantów wymieniano drogę morską, w tym port we Władysławowie, transport kolejowy oraz transport drogowy. Ten ostatni, jak podkreślono, oznaczałby poważne wyzwanie dla obecnej infrastruktury.
– Wywiezienie z naszego terenu tak dużej ilości urobku rodzi bardzo konkretne pytania. W grę wchodziłaby droga morska, w tym port we Władysławowie, albo transport lądowy: kolejowy lub drogowy. Transport drogowy oznaczałby dla nas poważne wyzwanie, ponieważ dziś nie mamy infrastruktury przygotowanej na taką skalę – mówił Starosta.
Gmina Puck: szansa musi być poprzedzona rozmową
Joanna Kosińska, Zastępczyni Wójta Gminy Puck, podkreśliła, że to właśnie gmina Puck znajduje się w centrum rozmowy o planowanej inwestycji. Zwróciła uwagę, że kluczowe będzie pozyskanie szczegółowych informacji dotyczących m.in. transportu i infrastruktury.
– W gminie Puck, gdzie zlokalizowano pokłady polihalitu, będziemy w procesie rozmów z mieszkańcami i inwestorem dbać o to, aby potencjalne zagrożenia przekształcić w szanse dla regionu – mówiła Joanna Kosińska.
Jak dodała, samorząd chce poznać założenia inwestora dotyczące sposobów transportu oraz możliwych rozwiązań komunikacyjnych, które mogłyby pojawić się w związku z realizacją projektu.
– Chcielibyśmy dowiedzieć się więcej między innymi o sposobach transportu i o możliwościach komunikacyjnych, jakie mogłyby pojawić się w związku z realizacją inwestycji. Mam nadzieję, że rozpoczęcie rozmów już teraz pozwoli zabezpieczyć zarówno walory przestrzeni i środowiska, jak i interesy mieszkańców – wskazała Zastępczyni Wójta Gminy Puck.
Władysławowo: turystyka i port wymagają szczególnej uwagi
Roman Kużel, Burmistrz Miasta i Gminy Władysławowo, zaznaczył, że choć inwestycja tylko w niewielkim zakresie dotyczy administracyjnie gminy Władysławowo, jej skutki mogą być istotne dla sąsiednich samorządów. Szczególne znaczenie ma tu turystyczny charakter gminy oraz potencjalna rola portu we Władysławowie.
– Jako gospodarz gminy Władysławowo patrzę na ten projekt jako na przedsięwzięcie realizowane bezpośrednio u sąsiada. W sposób marginalny dotyczy ono obszaru administracyjnego gminy Władysławowo, ale specyfika naszej gminy, wybitnie turystycznej, skłania nas do zadawania dodatkowych pytań – mówił Roman Kużel.
Burmistrz podkreślił, że turystyka pozostanie jednym z głównych źródeł dochodu mieszkańców i ważnym elementem lokalnej gospodarki. Dlatego pytania o możliwe oddziaływanie inwestycji muszą zostać zadane na początku procesu.
– Turystyka przez kolejne dekady będzie głównym i dominującym źródłem dochodu naszych mieszkańców oraz ważną częścią lokalnej gospodarki. Dlatego wszystkie pytania i wątpliwości dotyczące możliwego negatywnego oddziaływania wydobycia muszą zostać zadane. Musimy uzyskać na nie odpowiedzi – zaznaczył.
Jednocześnie Roman Kużel wskazał, że przy odpowiednim przygotowaniu inwestycja może przynieść także korzyści, w tym związane z rozwojem portu i tworzeniem miejsc pracy.
– Jeżeli wszystkie wątpliwości zostaną wyjaśnione, widzimy również szanse dla rozwoju naszego samorządu. Mam tu na myśli chociażby możliwość rozbudowy portu we Władysławowie i stworzenie nowych miejsc pracy – mówił Burmistrz.
W jego ocenie jednym z możliwych rozwiązań powinno być powołanie specjalnego zespołu, w którym oprócz przedstawicieli samorządów znaleźliby się także reprezentanci organizacji oraz mieszkańców.
Kosakowo: potrzebna wczesna informacja i szeroki dialog
Eunika Niemc, Wójt Gminy Kosakowo, zwróciła uwagę, że choć perspektywa ewentualnej kopalni może wydawać się odległa, proces przygotowań właśnie się rozpoczyna. Jej zdaniem samorządy powinny już teraz szeroko informować mieszkańców o możliwych skutkach, szansach i wyzwaniach.
– Perspektywa około 15 lat może wydawać się odległa. Podpisanie listu intencyjnego przez Marszałka Województwa Pomorskiego oraz prezesa KGHM Polska Miedź pokazuje jednak, że ten proces już się rozpoczyna – mówiła Eunika Niemc.
Wójt Gminy Kosakowo podkreśliła, że czas do ewentualnego rozpoczęcia eksploatacji powinien zostać wykorzystany na dialog, analizę i przygotowanie odpowiednich rozwiązań.
– Już teraz powinniśmy szeroko informować mieszkańców i lokalne społeczności o tym, na czym projekt będzie polegał, jakie są potencjalne zagrożenia, wyzwania, ale także jakie są szanse dla gminy Puck i całego Powiatu Puckiego – wskazała.
Eunika Niemc zwróciła również uwagę na znaczenie infrastruktury transportowej oraz ochrony środowiska.
– Przygotowanie tak dużej inwestycji będzie wymagało od inwestora zaangażowania w zabezpieczenie odpowiedniej infrastruktury. Infrastruktura transportowa, szczególnie w zakresie przewozu urobku, będzie kluczowa. Równie ważne będzie zadbanie o walory środowiskowe, które wpływają na komfort życia mieszkańców i są doceniane przez turystów oraz gości odwiedzających nasz region – podkreśliła.
Puck: trzeba rozmawiać już teraz
Piotr Ciskowski, Zastępca Burmistrza Miasta Puck, wskazał, że samorządy powinny jak najwcześniej przygotowywać się do rozmowy o inwestycji. Podkreślił, że choć eksploatacja jest perspektywą wielu lat, proces przygotowań wymaga aktywnego udziału lokalnych wspólnot już na obecnym etapie.
– Jesteśmy na początku wieloletniego procesu. Patrząc na doświadczenia innych inwestycji prowadzonych na terenie powiatu, widzimy szansę rozwoju dla całej Ziemi Puckiej, ale dostrzegamy też obawy i zagrożenia, które pojawiają się w licznych pytaniach – mówił Piotr Ciskowski.
Zastępca Burmistrza Pucka podkreślił, że konieczne jest zebranie jak najpełniejszej wiedzy o przedsięwzięciu, z uwzględnieniem ochrony środowiska i dialogu społecznego.
– Musimy zacząć rozmawiać już teraz. Choć sama eksploatacja przewidziana jest dopiero za kilka lub kilkanaście lat, wbrew pozorom ten czas jest krótki. Już dziś musimy rozmawiać o tym, co nas czeka, i wyciągać wnioski, w jaki sposób możemy jak najlepiej wykorzystać to przedsięwzięcie dla naszych mieszkańców – zaznaczył.
Samorządy chcą być pośrednikiem między mieszkańcami a inwestorem
Podsumowując konferencję, Starosta Pucki Jarosław Białk zadeklarował, że samorządy będą oczekiwać od KGHM pełnego dialogu i bieżącego wyjaśniania pytań, które pojawią się po stronie mieszkańców.
– Spółka KGHM Polska Miedź jest operatorem bardzo doświadczonym, nie tylko w Polsce, ale również za granicą. To daje nam nadzieję, że zdecyduje się na dialog z nami, z lokalnymi samorządami i lokalną społecznością. Bardzo na to liczymy – mówił Starosta Pucki.
Jak podkreślił, pytania mieszkańców mają być przekazywane inwestorowi, a odpowiedzi udostępniane opinii publicznej.
– Pytania, które mieszkańcy będą chcieli zadawać, będziemy chcieli natychmiast przekazywać do spółki i na bieżąco je wyjaśniać. Chcemy być pośrednikami. Chcemy informować KGHM o pytaniach mieszkańców i jednocześnie przekazywać Państwu odpowiedzi – zapowiedział Jarosław Białk.
Starosta zwrócił uwagę, że inwestycja budzi wiele uzasadnionych pytań, ale jednocześnie może mieć znaczący potencjał rozwojowy dla regionu. Przypomniał, że w północnej części Pomorza realizowane są lub przygotowywane przedsięwzięcia o bardzo dużej skali, w tym budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Wstępna wartość inwestycji KGHM na Ziemi Puckiej szacowana jest natomiast na około 10 mld zł.
– Wątpliwości jest dużo, ale jest to również duży potencjał i duża nadzieja dla Powiatu Puckiego. Inwestycja, która miałaby zostać zrealizowana przez KGHM na naszym terenie, jest wstępnie szacowana na około 10 mld zł – podsumował Starosta Pucki.
Samorządy Ziemi Puckiej zapowiadają dalsze działania informacyjne, rozmowy z KGHM oraz zbieranie pytań od mieszkańców. Jak podkreślali uczestnicy konferencji, kluczowe będzie takie prowadzenie procesu, aby potencjalny rozwój gospodarczy regionu szedł w parze z ochroną środowiska, interesem mieszkańców i zachowaniem turystycznego charakteru Ziemi Puckiej.

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!